2007: DZIEŃ NAUCZYCIELA

********************************

Drodzy nasi przyjaciele - nauczyciele i wychowawcy

Jest co¶ sztucznego w życzeniach - bo  kiedy mówimy : wszystkiego najlepszego, to mało kosztuje i to jest tak łatwo powiedzieć.
Szczególnie kiedy jest taka okazja jak Dzień Nauczyciela. Życzyć można dużo, bo wła¶nie tu życzenia składać najłatwiej ale i tu spełniaj± się najtrudniej.
Więc może zamiast życzeń,  trochę  osobistych refleksji nas wszystkich : Członków Zarz±du Głównego Szkolnego Zwi±zku Sportowego i działaczy Szkolnego Zwi±zku Sportowego,  Redakcji Lidera i odrobinę najstarszego z nas - Honorowego Prezesa SZS.
Kiedy niedawno zebrali¶my się na spotkaniu w Krynicy,  aby rozmawiać o planach naszej organizacji i kiedy zastanawiali¶my się, co jest nasz± sił± a co słabo¶ci±, byli¶my w swych odczuciach i nadziejach jednomy¶lni.
Wszyscy jakby¶my się umówili stwierdzali¶my : NASZA SIŁA TO NAUCZYCIELE, bo to oni swoj± prac± decyduj±, że tak sprawnie biegn±  Igrzyska, Gimnazjada i Licealiada , że tak sprawnie realizuje się program Animator Sportu i inne zadania jakie SZS podejmuje.
Ale też nasz± słabo¶ci± jest  zbyt słaba ł±czno¶ć organizacji ze szkołami i Szkolnymi Klubami Sportowymi, bo zbyt słabo wspieramy nauczycieli w ich trudnej i nie zawsze docenianej pracy, choć jak to dobrze wiemy,  identyfikuj± się oni ze Szkolnym Zwi±zkiem Sportowym jako swoj± organizacj± i chc± by¶my byli rzecznikami ich interesów. Nie zawsze potrafili¶my to dobrze robić.
Jak pojawia się potrzeba zrobienia czego¶ dobrego dla edukacji i wychowania to parafrazuj±c znane powiedzenie : jak trwoga to do..... nauczyciela. Może trwogi jeszcze nie ma,  ale jest potrzeba.
Postanowili¶my więc, że w roku 2008, w którym odbędzie się kolejny XIV Zjazd SZS, poprzedzony kampani± sprawozdawczo - wyborcz±,  zwrócimy się do Was z propozycjami ¶ci¶lejszej współpracy, aby¶my mogli razem zrobić więcej dla szkoły i naszych dzieci, więcej dla Waszej pozycji w szkole.  Będziemy więc podejmowali różne zadania w tym zakresie - oczekujemy też Waszych inicjatyw i propozycji.
Pozwólcie też na słowo od Redaktora Naczelnego Lidera, Honorowego Prezesa SZS. Jestem już na tyle stary i naznaczony do¶wiadczeniem radosnym i bolesnym,  by przyznać sobie prawo bardzo osobistego skierowania słów   sympatii i podziwu dla tych setek nauczycieli, których znam osobi¶cie, cieszę się ich  przyjaĽni± i mogę za¶wiadczyć o ich wspaniałej pracy. Droga Halinko, Agnieszko, Teresko, Aniu,  Michale, Władku, Januszu, Henryku -  i tak mógłbym wymieniać bez końca wszystkie istniej±ce imiona,  wielokrotnie je powtarzaj±c. Wy wszyscy, z którymi znamy się już od kilkudziesięciu lat i Wy, których poznałem dopiero niedawno.
Wasza przyjaĽń i zaufanie jest i dla mnie i dla nas wszystkich czym¶ w życiu może najcenniejszym. Dostrzeże to szczególnie ten, kto powoli jak ja dojrzewa do roli pradziadka.
My¶lę, że i nasza organizacja - Szkolny Zwi±zek Sportowy w tym zaufaniu i przyjaĽni powinien pokładać największe nadzieje na wspóln± pomy¶lno¶ć.

Zbigniew Cendrowski                            Adam Szymczak
Redaktor Naczelny Lidera      W imieniu Zarz±du Głównego SZS